czwartek, 15 sierpnia 2013

Kocham to

 


Znacie?
Bo ja to kocham! <3 
Ta piosenka jest cudowna . 

Rozdział 2

Randka <3

                                                                    ~ Violetta ~
Dziś Leon powiedział że zrobi niespodziankę. Mówił że wpadnie o 17.00 i zabierze w cudowne miejsce. Łaaaaa... zostały już tylko dwie godziny do spotkania, a ja jestem w kąpletnej rozsypce. Nawet się jeszcze nie uczesałam. Szybko się ogarnęłam. W tym dniu wyglądałam bardzo dziewczęco, chociaż wole raczej krótsze, bardziej kobiece sukienki i mocny makijaż. No, ale to tak raczej na imprezę, a nie na randkę z miłością mojego życia. Poprawiłam jeszcze błyszczyk i usłyszałam dzwonek do drzwi, szybko zbiegłam na dół i szybko je otworzyłam. A w ich progu stanął Leon. Miał na sobie czerwono-szarą koszulę, jasne spodnie i jego granatowe trampki.

                                                                        ~ Leon ~
Viola wyglądała olśniewająco i wyjątkowo dziewczęco. Miała na sobie jasno różową sukienkę, niebieską kurteczkę i wysokie błękitne obcasy. Gdy stałem tak w progu jej drzwi nie mogłem się na nią napatrzeć. Wyglądała tak pięknie. I to wcale nie dlatego że ją kocham i tak mówię, ale ona naprawdę jest piękna.
- Cześć, wyglądasz dziś olśniewająco, zresztą jak zawszę. - Powiedziałem jej na przywitanie.
- Hej Leon, Dziękuje ci bardzo ty też wyglądasz cudownie. A tak właściwie to gdzie ty mnie zabierasz?- Zapytała mnie Vilu.
- Jak ci powiem to nie będzie już niespodzianka.- Odpowiedziałem na jej pytanie.
- No przepraszam, ale jestem taka ciekawa. Wiesz co może już idźmy bo nudzi mnie stanie w moich drzwiach.- powiedziała z uśmiecham i poszliśmy do...


~ Violetta ~
Leon zabrał mnie do parku. W którym są fontanny, Przy największej z nich która była w kształcie serca stał kosz piknikowy, a obok niego leżał koc. Leon pociągnął lekko moją dłoń, abym usiadła. Był cudownie.
- Leon nie musiałeś się tak dla mnie wysilać, twoje towarzystwo by mi wystarczyło.- Powiedziałam i usiadłam. 
- Dla ciebie wszystko Violu.- Jak zawsze Leon powiedział to szarmanckim głosem.
- Kocham cię.- Powiedziałam choć to nie pierwszy raz to ode mnie słyszał.
- Ja ciebie mocniej.- Tak odpowiedziała na moje słowa. 


                                                                          ~ Leon ~
Posiedzieliśmy tam jeszcze jakiś czas i nastał zachód słońca. Obiołem ramieniem Violettę. Wtuliła się we mnie i mnie pcałowała najlżej jak tylko potrafił. W obięciach porozmawialiśmy jeszcze trochę i była 21.00 więc Viola musiała iść odprowadziłem ją pod sam dom, pożegnaliśmy się i ona weszła do domu.

środa, 14 sierpnia 2013

Rozdział 1

Wypad z przyjaciółmi :)

      ~Violetta~

Dziś wstałam wcześnie i poszłam na zajęcia do studia. Na początek  były lekcje tańca z Gregorio Gdy weszłam do sali byli tam już prawie wszyscy, brakowało tylko Leona co mnie zaniepokoiło. Gregorio kazał nam zacząć tańczyć do "Hoy somos mas". A więc zdążyliśmy zacząć, gdy nagle do sali wparował zasapany Leon.
-Wszystko w porządku, czemu jesteś taki zmęczony?- Zapytałam lekko zaniepokojona.
-Tak, tak wszystko w porządku tylko zaspałem i musiałem biec do studia.- Odpowiedział i się uspokoiłam.


~Leon~
Zaspałem dziś i spóźniłem się na zajęcia. Gdy wszedłem do sali  Gregorio nie był zadowolony z mojego spóźnienia, ale zignorowałem to. Gdy w szybkim tępie wchodziłem do sali zdążyłem zauważyć że Nati i Maxi ciągle się na siebie gapią, więc pierwsze co przysło mi do głowy to  że się w sobie zakochali. Postanowiłam pogadać z Maxim po zajęciach co jest pomiędzy nim a Nati.
                                                                      * Po zajęciach*
-Hej Maxi mam do ciebie sprawę.- Przywitałem się i zacząłem.
- Cześć, o co chodzi, wal śmiało.- Oznajmił mi Maxi.
- Słuchaj, chodzi o ciebie i Nati z daleka widać że coś pomiędzy wami jest. Weź do niej zagadaj!- Doradziłem mu.
-Wiesz to nie jest takie proste, a ja już muszę iść do domu.- Powiedział Maxi i poszedł.


                                                                             ~Nati~
Maxi podoba mi się od dawna, ale nie wiem czy odwzajemnia to uczucie. Może pójdę z nim pogadać.
- Hej Maxi, może wyskoczymy dziś do kina?- Zapytałam trochę przestraszonym głosem.
- Wiesz co to nawet niezły pomysł. Ej ludzie idziemy dziś do kina?-Krzyknął Maxi czego się nie spodziewałam.
- Tak!!!- Wszyscy chórem zaczeli wrzeszczeć.
- No dobra to wszyscy idziemy do kina na... Właściwie to na co my idziemy?- Zapytałam chłopaka.
- No na ten nowy horror "Piła 8". - Powiedział zdecydowanym głosem Maxi.
- No to może o 16.00?
-Okay to ja powiem reszcie!- Odpowiedział mi Maxi i odszedł. 


                                                                         * 16.00 *

~Violetta~
Poszliśmy z Leonem do kina byliśmy pierwsi. Nudziło nam się więc poszliśmy na lody po kilku minutach byli już wszyscy więc poszliśmy na film. Maxi i Nati gapili się na siebie cały seans. Gdy film się skończył wszyscy rozeszliśmy się do domów.

***
Ten rozdział nie jest najlepszy, ale no cóż .

Prolog

Hej jestem Violetta. Mam 19 lat i chłopaka Leona. Uczę się w studiu "On beat". Mam nadopiekuńczego tatę, który czuje coś do  Angie mojej ciotki i to z wzajemnością. Mam też wspaniałych przyjaciół takich jak np. Fran, Cami, Maxi, Brodway, Nati. Moim śmiertelnym wrogiem jest Ludmiła, zarozumiała dziewucha której  w głowie tylko buty, ciuchy i torebki.

Przywitanie :)

         Cześć <3

Hej jestem Olga i będę prowadzić tego bloga.
Mam wielką nadzieje że wam się spodoba. Głównym tematem bloga będzie Lonetta i inne pary bo jestem uzależniona od tego serialu.  Bardzo lubię Lonette, a nienawidzę Tomasetty bo mnie nudzi, a inne pary takie jak np. Germangie czy Naxi też są spoko więc będę o nich pisać :)